12 Maja 1940, Bitwa o Francję. Operacja „Fall Gelb” posuwa się do przodu. Nacierające wojska Niemieckie napotkały opór jakim jest Francuska Linia Maginota – zbudowana specjalnie by zatrzymać wrogów nacierających od granicy. Po kilku godzinach ostrzeliwania z najcięższych moździerzy kalibru 300 i 400 mm udało się zrobić wyłom w fortyfikacjach. By upewnić się że wojska zajmujące Holandię i Belgię nie zostaną roztarte w proch po przejściu francuskiej granicy, wysokie dowództwo Rzeszy nakazało nowo uformowanej 2 Dywizji Pancernej SS „Das Reich” opanowanie i zabezpieczenie przyczółka.
***
Rozpiska Francuska: (400 pkt)
- Oficer wyższego stopnia,
- 6-ciu weteranów Groupe Franc,
- 5-ciu weteranów Legii Cudzoziemskiej
- Średni moździerz z obserwatorem
- Snajper
Rozpiska Niemiecka (398 pkt)
- Oficer wyższego stopnia z asystentem,
- Dziennikarz wojenny,
- 8-miu weteranów SS,
- 6-ciu Granadierów SS,
- SdKfz 251/1 Ausf. A
***
Resztki sił francuskich broniące wyrwy.
Rozstawienie niemieckie. Granadierzy, dowódca i dziennikarz siedzą w półciężarówce.
– 2 godziny temu nie było tu żadnej duszy – Powiedział dowódca do żołnierzy. -Większość stacjonującego tu garnizonu została zniszczona w eksplozji amunicji. Wywiad mówi że żabojady okopały się w kilku nienaruszonych fortyfikacjach. Możemy spodziewać się ciężkiego oporu – będą chcieli utrzymać tą wyrwę za wszelką cenę. –
Wtedy od pancerza półciężarówki zaczęły rykoszetować pociski. „Zaczyna się… ” Pomyślał jeden z żołnierzy. Podniósł się z miejsca i chwycił za przymocowany karabin, po czym oddał serię w stronę najbliższego bunkra.
Wtedy zakamuflowana jednostka weteranów ruszyła do ataku. Weszła głębiej do krateru po czym zaatakowała jednostkę w bunkrze, łapiąc ją w ogień krzyżowy.
Nie minęły sekunda gdy pocisk z moździerza uderzył dwa metry od transportu i zasypał odłamkami duże, otwarte pomieszczenie dla na tyle pojazdu. Żołnierze niemal natychmiast wyskoczyli z pojazdu i skierowali się do najbliższych osłon.
Jednostka która właśnie wysiadła otworzyła ogień do drugiego bunkra – z miernym skutkiem. W jeden z wałów ziemnych w tym momencie uderzył pocisk – snajper tylko czyhał na zdobycz. Kolejny pocisk zasypał ciężarówkę szarapnelem, lecz mimo to obróciła się i żołnierze na pokładzie znowu oddali strzały do bunkra.
Francuzi otworzyli ogień z bunkrów – mocno przetrzebiając szeregi granadierów na lewej flance i powodując panikę. Weterani natomiast pobiegli oni do przodu i rozstrzelali obserwatora, po czym związali się ogniem z odziałem Groupe Franc.
Granadierzy na lewej flance w końcu się zebrali i podbiegli do lasku – seria z karabinu MG34 zmasakrowała snajpera. Podeszli oni na krawędź lasu, lecz zostali zaszarżowani przez Legię Cudzoziemską.
Dowódca wyszedł z ciężarówki, i poszedł wzdłuż jednego z wałów. Miał zamiar wzmocnić mentalnie żołnierzy podchodzących do stanowiska moździerza. W ostatnim momencie zauważył jak pocisk artyleryjski szybuje w jego stronę… Gdy trafił, to z dowódcy nic nie zostało. Piechota w ramach zemsty podeszła bliżej i zasypała wrogie stanowisko ołowiem. Reszta armii Francuskiej zaczęła się wycofywać widząc że nie utrzymają się tu zbyt długo.
Zanim załoga moździerza rozpierzchła się, załadowała ostatni pocisk. Na szczęście dla nich trafił on w półciężarówkę, niszcząc cały przód pojazdu. Silnik zapalił się, po czym w spektakularnej eksplozji paliwa zniknął pojazd razem z kierowcą.
Wynik: 11-9 dla Francuzów – udało im się obronić przed jednym atakiem, ale zostawili wyrwę w linii Maginota bez ochrony. Dywizja SS spełniła swoje zadanie.
Zagraliśmy 9 tur, i gdybyśmy zagrali jeszcze dwie, spokojnie wybiłbym resztę przeciwników 😉
Pozdrawiam,
Jakub 🙂